Małe sukcesy w sprawie pozwolenia na budowę

Nic tak nie cieszy jak sukcesy własne i klientów w sprawach, które prowadzę. Dlatego też nie mogę pominąć tej fantastycznej wiadomości, że niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił wniosek, zawarty w skardze na decyzję Wojewody Mazowieckiego w sprawie zamiennego pozwolenia na budowę, o wstrzymanie wykonania tej decyzji, z uwagi na postępujące zniszczenia budynku Skarżącej. Sąd przyznał mi rację, że konieczne jest wstrzymanie robót budowlanych ze względu na błędy projektowe, które zagrażają budynkowi Skarżącej. Oczywiście to niczego nie przesądza w kontekście skargi, ale – jako małe zwycięstwo – niezwykle cieszy.

Dostałam decyzję bez podpisu…

Moi studenci sporządzali ostatnio w imieniu organu decyzję odmawiającą zmiany imienia lub nazwiska. Mieli za zadanie przynieść mi „autentyczną” i „prawdziwą” decyzję administracyjną. Tymczasem spotkał mnie z ich strony „prawdziwy” zawód. Dlaczego? Wiele z tych decyzji było po prostu niepodpisanych. Moi studenci sporządzili i wydrukowali całkiem niezłe… projekty decyzji. Co więc w praktyce oznacza niepodpisana decyzja dla odwołującego? Czy od takiej „decyzji”, a właściwie od jej projektu, można się w ogóle odwołać? O tym dowiesz się z poniższego wpisu. Zapraszam do lektury! Czym jest podpis? Podpis to językowy znak graficzny, wyrażony słowami. Podpisem nie jest np. odcisk tuszowy palca (linii papilarnych). W treści podpisu musi być nazwisko podpisującego, imienia zazwyczaj się nie wymaga. Dlaczego decyzja… Czytaj więcej »Dostałam decyzję bez podpisu…

Odwołanie to podanie? O czym warto pamiętać, gdy sporządzasz odwołanie od decyzji

Z czym kojarzy Ci się sformułowanie „podanie”? Pewnie „podanie o przyjęcie do pracy”? Moim studentom zazwyczaj podanie kojarzy się z pismami składanymi na studiach (np. do dziekana o egzamin warunkowy albo podaniem o stypendium). Nie zawsze jednak pamiętają o tym, że jak składają odwołanie (chociażby od decyzji odmawiającej przyznania indywidualnej organizacji studiów), to też składają jeden z rodzajów podania – odwołanie. Odwołanie to podanie w rozumieniu art. 63 § 2 KPA – musi więc spełnić wymogi dotyczące formy wnoszenia i treści podania, a więc zawierać co najmniej: wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres, żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. O ile punkty 1-3 nie budzą większych wątpliwości, o tyle w przypadku pkt… Czytaj więcej »Odwołanie to podanie? O czym warto pamiętać, gdy sporządzasz odwołanie od decyzji

Radca prawny – zawód zaufania publicznego

Nie tak dawno informowałam Cię, że Zakład Prawa Administracyjnego, w którym pracuję od ponad 6 lat, organizuje konferencję dotyczącą zawodów zaufania publicznego. I faktycznie, dokładnie miesiąc temu, 13 grudnia 2018 r. na Wydziale Prawa i Administracji UMK w Toruniu, odbyła się Ogólnopolska Konferencja Naukowa Prawniczych Zawodów Zaufania Publicznego p.t.: Perspektywy rozwoju samorządów prawniczych. Wystąpienia praktyków (radców prawnych, adwokatów i komorników), jak również przedstawicieli nauki były przyczynkiem do niezwykle burzliwych dyskusji, odbywających się po poszczególnych panelach w trakcie konferencji. Jeśli chcesz zobaczyć, jakie tematy zostały poruszone, sprawdź program. Krótką relację z konferencji możesz zobaczyć na stronie bydgoszcz.tvp.pl.  

A może lepiej wnieść sprzeciw od decyzji?

W mojej pracy zawodowej zdarza mi się usłyszeć dość często pytanie: Pani Mecenas, dostałam decyzję i co dalej? Wnosimy odwołanie, skargę czy może nic nie robimy? Jest jeszcze trzecie pytanie, ale ono zdarza się niezwykle rzadko: a może lepiej wnieść sprzeciw od decyzji? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie wcale nie jest oczywista, zaś odwołanie to zasadniczo różni się od sprzeciwu, a sprzeciw – od skargi do sądu administracyjnego. Nie tak dawno wspominałam o niewielkich różnicach między odwołaniem a wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. W tym przypadku chodziło jednak wyłącznie o to, że od decyzji organów co do zasady przysługuje odwołanie, a od decyzji ministra albo samorządowego kolegium odwoławczego – wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. „Środek” obu pism,… Czytaj więcej »A może lepiej wnieść sprzeciw od decyzji?

Kolejne blogowo-pociągowe Boże Narodzenie

Zarówno mi, jak i mojemu mężowi Jakubowi, bardzo zależało w tym roku, aby uniknąć tego szaleństwa, które panuje w pociągach PKP przed świętami. Ludzie, obładowani ogromnymi torbami z prezentami, mega wielkie walizy, krzyczące dzieci, nerwowe zwierzaki i konduktorzy, którzy totalnie nie ogarniają, co się dzieje. Tak, zdecydowanie mamy dość dojazdów na co dzień. Wykazałam się więc maksimum przebiegłości i kupiłam bilety nie na piątek przed Wigilią, ale na sobotę, stwierdzając, że większość ludzi na pewno już w piątek wyjedzie. O ja naiwna! W sobotę o 14stej do pociągu relacji Warszawa-Bydgoszcz wsiadło tyle ludzi, że mieliśmy wrażenie, że pociąg za chwilę nie ruszy z nadmiaru ciężaru, a walizka jednego czy drugiego pasażera wyląduje na moich kolanach… Czytaj więcej »Kolejne blogowo-pociągowe Boże Narodzenie

Ile razy można złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy?

Ostatnio usłyszałam historię o tym, jak pewien pan pytał prawnika, ile razy wójt „ponownie rozpatrzy jego sprawę”. Bo on w sumie to nie chce składać odwołania, tylko wolałby złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, bo to przecież środek odwoławczy wielokrotnego użytku 🙂 No nie. To nie do końca tak. Wbrew pozorom wnioskowi o ponowne rozpatrzenie sprawy jest bardzo blisko (jeśli chodzi o charakter prawny) do odwołania. Jest to pismo, które będzie wyglądało dokładnie tak jak odwołanie, tylko skierujesz je do pewnych oznaczonych w KPA organów, no i oczywiście nazwiesz je „wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy”. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy służy od decyzji wydanej w I instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze. Jak już wspomniałam… Czytaj więcej »Ile razy można złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy?

Podcast "W drodze do kancelarii" i ja

Ostatnio Rafał Chmielewski, którego być może znasz jako twórcę web.lex, zaprosił mnie do swojego podcastu W drodze do kancelarii. No dobra, może nie zaprosił, trochę się sama wprosiłam, ale przyznam szczerze – podcasty są dla mnie fascynującą formą kontaktu. Sama się trochę „próbowałam” z podcastami (jeśli chcesz usłyszeć moje wytwory, zajrzyj na SoundCloud), dlatego ogromnym zaszczytem było dla mnie zasiąść pod drugiej stronie mikrofonu. Rafał odpytał mnie dość szczegółowo – myślę, że będzie to ciekawe dla osób, które pytają mnie o połączenie kariery naukowej i praktyki. Opowiadam też o swoim blogowaniu, mówię, co mam wspólnego z marketingiem prawniczym, oraz dlaczego poszłam na prawo i aplikację radcowską. Mówię też, czy warto iść taką ścieżką, którą ja… Czytaj więcej »Podcast "W drodze do kancelarii" i ja