Styczeń 2019

Odwołanie to podanie? O czym warto pamiętać, gdy sporządzasz odwołanie od decyzji

Z czym kojarzy Ci się sformułowanie “podanie”? Pewnie “podanie o przyjęcie do pracy”? Moim studentom zazwyczaj podanie kojarzy się z pismami składanymi na studiach (np. do dziekana o egzamin warunkowy albo podaniem o stypendium). Nie zawsze jednak pamiętają o tym, że jak składają odwołanie (chociażby od decyzji odmawiającej przyznania indywidualnej organizacji studiów), to też składają jeden z rodzajów podania – odwołanie.

Odwołanie to podanie w rozumieniu art. 63 § 2 KPA – musi więc spełnić wymogi dotyczące formy wnoszenia i treści podania, a więc zawierać co najmniej:

  1. wskazanie osoby, od której pochodzi,
  2. jej adres,
  3. żądanie oraz
  4. czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych.

O ile punkty 1-3 nie budzą większych wątpliwości, o tyle w przypadku pkt 4 musimy sięgnąć do treści art. 128 KPA:

Odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania.

Ważny pierwszy element odwołania: wyrażenie niezadowolenia z wydanej decyzji. Oprócz tego, że napiszesz:

Nie podoba mi się ta decyzja…

dopisz również:

… Wojewody Mazowieckiego z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt WZ-IV.34.567.2018.

Wskaż, jaką decyzję zaskarżasz! Organ nie musi się domyślać, o którą decyzję Ci chodzi – a przecież być może jesteś stroną więcej niż w jednym postępowaniu przed tym organem. Tym bardziej organ może nie wpaść na to, od której decyzji się odwołujesz.

Co zrobić, jeśli jesteś niezadowolony tylko z uzasadnienia decyzji, a samo rozstrzygnięcie jest w porządku? Możesz oczywiście w odwołaniu podnieść zarzuty dotyczące uzasadnienia. Niemniej jednak, organ odwoławczy nie zajmie się tylko kwestią uzasadnienia, ale całą sprawę rozpatrzy raz jeszcze i rozstrzygnie.

Poza tym pamiętaj – jeśli nie zatytułujesz swojego pisma jako “Odwołanie”, to jeszcze nie koniec świata. Organ przede wszystkim bada treść Twojego pisma.


Jeśli interesuje Cię temat konstrukcji odwołania od decyzji, śledź mnie koniecznie – mailowo lub przez media społecznościowe (po prawej stronie znajdziesz odnośnik do moich stron).

Wkrótce na blogu pojawi się krótki poradnik z wzorem odwołania.

Radca prawny – zawód zaufania publicznego

Nie tak dawno informowałam Cię, że Zakład Prawa Administracyjnego, w którym pracuję od ponad 6 lat, organizuje konferencję dotyczącą zawodów zaufania publicznego. I faktycznie, dokładnie miesiąc temu, 13 grudnia 2018 r. na Wydziale Prawa i Administracji UMK w Toruniu, odbyła się Ogólnopolska Konferencja Naukowa Prawniczych Zawodów Zaufania Publicznego p.t.: Perspektywy rozwoju samorządów prawniczych.

Wystąpienia praktyków (radców prawnych, adwokatów i komorników), jak również przedstawicieli nauki były przyczynkiem do niezwykle burzliwych dyskusji, odbywających się po poszczególnych panelach w trakcie konferencji. Jeśli chcesz zobaczyć, jakie tematy zostały poruszone, sprawdź program.

Krótką relację z konferencji możesz zobaczyć na stronie bydgoszcz.tvp.pl.

 

A może lepiej wnieść sprzeciw od decyzji?

W mojej pracy zawodowej zdarza mi się usłyszeć dość często pytanie: Pani Mecenas, dostałam decyzję i co dalej? Wnosimy odwołanie, skargę czy może nic nie robimy?

Jest jeszcze trzecie pytanie, ale ono zdarza się niezwykle rzadko: a może lepiej wnieść sprzeciw od decyzji?

Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie wcale nie jest oczywista, zaś odwołanie to zasadniczo różni się od sprzeciwu, a sprzeciw – od skargi do sądu administracyjnego. Nie tak dawno wspominałam o niewielkich różnicach między odwołaniem a wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. W tym przypadku chodziło jednak wyłącznie o to, że od decyzji organów co do zasady przysługuje odwołanie, a od decyzji ministra albo samorządowego kolegium odwoławczego – wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. “Środek” obu pism, czyli żądanie i uzasadnienie, zasadniczo nie będzie się różnił.

Co innego, jeśli chodzi o odwołanie i sprzeciw.

Swoista “definicja” sprzeciwu jest zawarta w art. 63a ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi:

Od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw, zwany dalej „sprzeciwem od decyzji”.

Pierwsza ważna informacja dla Ciebie: sprzeciw przysługuje tylko od decyzji, o której mowa w art. 138 §2 KPA. Jest to decyzja organu II instancji, nazywana decyzją kasatoryjną (uchylająca zaskarżoną decyzję i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji). Od tej decyzji, w drodze wyjątku, nie przysługuje skarga do sądu administracyjnego, ale sprzeciw – jest to zupełnie odrębny od skargi środek zaskarżenia! Skargę możesz natomiast wnieść, jeśli organ II instancji utrzymuje w mocy decyzję organu I instancji albo np. uchyla zaskarżoną decyzję i sam orzeka co do istoty sprawy.

Druga ważna rzecz – decyzja kasatoryjna jest wydawana wyłącznie wtedy, gdy decyzja będąca przedmiotem odwołania została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Nie da się ukryć – odwołanie w tej sprawie (albo wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) – już wnosiłaś/eś. Decyzja kasatoryjna to skutek fatalnie prowadzonego przez organ (pod względem proceduralnym) postępowania. Natomiast Ty masz opcję, żeby ją zaskarżyć, jeśli z jakichś względów jest ona dla Ciebie niekorzystna.

Jest to dość nowa instytucja – funkcjonuje dopiero od 1 czerwca 2017 r. W uzasadnieniu do projektu pisano, że ustanowiono “sprzeciw od decyzji” po to, aby zwiększyć efektywność i przyspieszyć rozpatrywanie spraw przed organami administracji publicznej. Czy rzeczywiście? Na razie chyba nie widać jakiejś znaczącej poprawy, ale 1,5 roku w toku prowadzenia spraw to nie jest zbyt długo. Na efekty raczej trzeba jednak poczekać.